Czy odmawiać sobie wszystkiego?

Już od najmłodszych lat musimy sobie czegoś odmawiać. Rodzice zabraniają nam czekolady, lodów, czy innych słodyczy. Potem gdy dorastamy (zwłaszcza kobiety), odmawiamy sobie „słodkości” czy innych niezbyt sprzyjających dla naszego organizmu pokarmów, by dobrze wyglądać. Potem często musimy sobie odmawiać tłustych pokarmów, które szkodzą naszemu organizmowi itp.

Czy musimy tak robić? Teoretycznie nie. Przecież możemy jeść do woli, co chcemy i kiedy chcemy. A że po jakimś czasie zaczniemy przybierać na wadzę, to już inna kwestia. Z całą pewnością odbije się to na naszym zdrowiu, gdyż chociażby nasz kręgosłup będzie musiał „dźwigać” więcej kilogramów, a nasza wątroba będzie musiała bardziej się męczyć, by oczyścić nasz organizm z toksyn. Będziemy mieli też problemy z akceptacją, gdyż osoby z nadwagą nie są mile widziane w pracy a zwłaszcza w szkole. I tak można by jeszcze długo wymieniać. Musimy się więc zastanowić czy tego chcemy. Może więc warto odmówić sobie tych smakołyków?

Ale jeżeli już mamy bardzo słabą wolę i musimy sobie coś „przekąsić na słodko” to starajmy się to wszystko równoważyć np. poprzez ruch. Wiele osób ma zasadę, że jeżeli zjedzą ekstra kalorie np. w postaci batonika, to później te kalorie spalają podczas spaceru czy jazdy na rowerze. W ten sposób „oczyszczają” oni swój organizm od niepotrzebnych składników. Niektórzy robią sobie „wolne” jeden dzień w tygodniu i właśnie w ten dzień jedzą nieco więcej niepożądanych pokarmów. Za to w pozostałe dni w tygodniu, bardzo się pilnują, by się za bardzo „nie zapuścić”. Połączone jest to oczywiście z ruchem, który przyspiesza spalanie kalorii. Jednak w tym przypadku, należy bardzo uważać, by te dni wolne, nie pojawiały się zbyt często. Może to bowiem mieć tragiczny wpływ na nasz organizm. Chyba że będziemy ćwiczyć jeszcze bardziej intensywnie.

Czy warto więc sobie odmawiać ciągle jedzenia słodkich czy też tłustych pokarmów? Pewno tak, ale wszystko w granicach rozsądku. Przecież wszystko jest dla ludzi. Tylko należy pamiętać by zachować umiar. Jednym osobą będzie pod tym względem łatwiej innym trudniej. Jedni mogą zjeść bez przykrych konsekwencji więcej inni mniej. Są to cechy osobiste i nigdy nie możemy się do kogoś innego porównywać. A jeżeli już chcemy się na kimś wzorować, to raczej róbmy to spoglądając na tych, którzy potrafią sobie wiele odmówić. Na pewno po wielu latach, zobaczymy, że nasze postępowanie miało sens i słusznie odmawialiśmy sobie niektórych „szkodliwych” potraw. Z pożytkiem dla naszego zdrowia oczywiście

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *